piątek, 3 czerwca 2011

JACK KEVORKIAN RIP

 "Doktor Śmierć" nie żyje


Jack Kevorkian, znany powszechnie jako "Doktor Śmierć", zmarł w piątek w wieku 83 lat - podały amerykańskie media. Kevorkian znany był z asystowania w eutanazji ponad 130 osób.
Kevorkian zmarł w Beaumont Hospital w mieście Royal Oak (stan Michigan). Przebywał tam od dwóch tygodni z powodu problemów z nerkami i sercem.

W momencie śmierci, która nastąpiła najprawdopodobniej z powody zatoru, byli z nim jego krewna Ava Janus i prawnik Mayer Morganroth.

- Odszedł w spokoju. Nic nie czuł - powiedział Morganroth dziennikowi "Detroit Free Press".

"Doktor Śmierć" 

W latach 80. XX wieku Kevorkian był jednym z największych orędowników eutanazji. Uczestniczył we wspomaganych samobójstwach wielu swoich pacjentów.

W 1999 roku został skazany za zabójstwo drugiego stopnia (w związku ze swoimi działaniami). Mógł spędzić w więzieniu nawet 25 lat, wyszedł jednak na wolność w 2007 roku. Skazano go za zaaplikowanie choremu śmiertelnego zastrzyku. Uśmiercony 52-letni mężczyzna cierpiał na stwardnienie boczne zanikowe (chorobę Lou Gehriga).

Wcześniej Kevorkianowi wytoczono cztery procesy, ale kończyły się one uniewinnieniem albo unieważnieniem. W 1998 roku stan Michigan uchwalił ustawę zakazującą pomocy w samobójstwie.



(tvn24.pl)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz